artykuły

Świecowanie uszu – na czym polega? Czy jest bezpieczne?

Zabieg świecowania uszu zalicza się do metod medycyny naturalnej. Zdaniem jego zwolenników ma oczyszczać ucho z zalegającej woskowiny i zanieczyszczeń, a także wspomagać leczenie dolegliwości takich, jak: migrena, szumy uszne, przeziębienie czy złe samopoczucie. Z medycznego punktu widzenia działanie tej metody nie jest potwierdzone. Co więcej, świece do uszu niosą ze sobą wiele zagrożeń. Zabieg, choć jest bardzo popularny wśród miłośników medycyny alternatywnej, może okazać się też niezwykle niebezpieczny. Przedstawiamy szczegóły dotyczące tej procedury.

Na czym polega świecowanie/konchowanie uszu?

Świecowanie, inaczej konchowanie, uszu polega na włożeniu do przewodu słuchowego specjalnej świecy z otworem w środku. Podczas spalania świecy ma dochodzić do rozgrzania ucha i wytworzenia podciśnienia. Zdaniem zwolenników tej metody ciepło ma upłynniać nadmiar woskowiny, która jest zasysana wraz z zanieczyszczeniami pod wpływem wytworzonego ciśnienia.

Ta metoda była stosowana od wieków w Ameryce, Grecji, Egipcie i Chinach. Czyszczenie uszu świecami praktykowali m.in. Indianie Hopi zamieszkujący Amerykę, a także Aztekowie i Majowie. Obecnie to stosunkowo popularny zabieg medycyny alternatywnej, stosowany w przypadku wielu dolegliwości. Jednak z naukowego punktu widzenia nie jest to metoda lecznicza i zdecydowanie odradza się jej praktykowanie.

Potencjalne efekty świecowania uszu według jego zwolenników

Zdaniem zwolenników tej metody oczyszczanie uszu świecami pozwala na usunięcie woskowiny, bakterii i innych zanieczyszczeń. Według wierzeń ludowych wszystkie elementy głowy są ze sobą połączone energetyzującymi kanałami. Z tego powodu konchowanie ma przynosić szereg korzyści nie tylko przy schorzeniach uszu, lecz także w przypadku wielu innych dolegliwości, które nie dotyczą narządu słuchu. Zdaniem niektórych osób świecowanie uszu głęboko wycisza i przyjemnie odpręża całe ciało. Zabieg rzekomo ma leczyć lub łagodzić dolegliwości takie, jak:

  • szumy uszne,
  • zapalenie uszu,
  • ból i zapalenie zatok,
  • katar,
  • przeziębienie,
  • migrena,
  • ból gardła,
  • ból szczęki,
  • chroniczny stres,
  • napięcie,
  • złe samopoczucie,
  • zmęczenie fizyczne i emocjonalne,
  • zaburzenia błędnika.

Konchowanie uszu z medycznego punktu widzenia – niebezpieczna praktyka

Zgodnie z przekonaniem osób praktykujących świecowanie po zabiegu w wydrążonej części świecy gromadzi się ciemna wydzielina, która ma stanowić mieszaninę wosku usznego i zanieczyszczeń. Najprawdopodobniej jednak są to jedynie fragmenty stopionego wosku i substancji dodatkowych, którymi nasącza się świece. Nie potwierdzono, że ten zabieg w jakikolwiek sposób przyczynia się do oczyszczenia uszu. Wosk zwykle jest lepki, a podciśnienie wytwarzane przez płomień świecy niewystarczające, aby go wciągnąć. Usunięcie zanieczyszczeń z ucha tą metodą jest praktycznie niemożliwe.

Konchowanie rzekomo ma leczyć także zapalenie ucha środkowego. Jednak elementy tej części narządu są oddzielone błoną bębenkową, dlatego nie ma możliwości, aby ta procedura na nie oddziaływała. Co więcej, wkładanie jakichkolwiek przedmiotów do przewodu słuchowego, w tym świec, może przesunąć woskowinę głębiej, przyczyniając się do wytworzenia czopu woskowinowego. Z naukowego punktu widzenia ewentualne odczuwane korzyści po takim zabiegu są jedynie efektem perswazji osoby przeprowadzającej procedurę. Rezultaty porównuje się do placebo.

Ponadto Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków od wielu lat opowiada się przeciwko świecowaniu uszu, jednocześnie przed nim przestrzegając. To archaiczna i niebezpieczna praktyka, która nawet wykonywana prawidłowo przez doświadczoną osobę może wyrządzić pacjentowi krzywdę.

W przypadku występowania jakichkolwiek dolegliwości najbezpieczniej jest zasięgnąć opinii lekarza, który postawi diagnozę i na jej podstawie dobierze skuteczne metody leczenia. Zwlekanie z wizytą u lekarza medycyny na rzecz naturalnych metod może opóźnić rozpoznanie przyczyny objawów i przyczynić się do zbyt późnego rozpoczęcia leczenia, a tym samym zwiększyć ryzyko ewentualnych powikłań. W wielu krajach sprzedawanie świec i konch zostało zdelegalizowane.

Zagrożenia związane z zabiegiem konchowania

Nie istnieją naukowe dowody, które przemawiałyby za skutecznością świecowania uszu. Ponadto ta metoda stanowi zagrożenie dla zdrowia:

  • płomień i gorący wosk mogą doprowadzić do oparzeń małżowiny, kanału słuchowego, skóry twarzy i szyi, spalenia włosów, brwi czy rzęs, a w skrajnych przypadkach przy braku ostrożności nawet do pożaru;
  • kapiący wosk może zalegać w kanale słuchowym, prowadząc do groźnej niedrożności;
  • gorąca substancja może wywołać krwawienie i uszkodzenie ucha;
  • zbyt głęboko włożona koncha może doprowadzić do perforacji (pęknięcia) błony bębenkowej;
  • uszkodzenie elementów ucha może wywołać zaburzenia słuchu, a nawet jego trwały ubytek;
  • koncha może wywołać podrażnienia tkanek, przyczyniając się do rozwoju zapalenia ucha zewnętrznego.

Jakie są przeciwwskazania do takiego zabiegu?

Ryzyko związane z tego typu postępowaniem powinno skłonić do refleksji i rezygnacji ze świecowania uszu. Dla własnego bezpieczeństwa warto sceptycznie podchodzić do metod o niepotwierdzonej skuteczności. Bezwzględnie natomiast odradza się świecowanie uszu u małych dzieci, osób przewlekle chorych i kobiet w ciąży.

Kto wykonuje zabieg świecowania uszu?

Konchowanie uszu można wykonać samodzielnie, ale zdecydowanie odradza się takie postępowanie. Zwykle zabieg przeprowadza się w gabinetach medycyny naturalnej. Pamiętaj jednak, że jego efekty nie są potwierdzone, a świecowanie niesie ze sobą duże ryzyko, nawet jeśli wykonuje je specjalista. Decyzję o poddaniu się takiej procedurze podejmujesz na własną odpowiedzialność.

Jak wygląda świeca (koncha) do uszu?

Świece do świecowania uszu są wydrążone w środku. Zwykle mają długość 25–30 cm. Dolna część świecy często jest zwężona. Stosuje się też puste stożki wykonane z tkaniny (np. włókna lnianego), określane jako konchy. Nasącza się je woskiem pszczelim lub parafiną. Niekiedy preparaty te zawierają dodatki, głównie olejki eteryczne i ekstrakty ziołowe, które mają wspomagać działanie zabiegu.

Jak przebiega ta procedura?

W trakcie zabiegu pacjent kładzie się i przechyla głowę na bok. Twarz i włosy powinny być zabezpieczone papierowym pokrowcem lub ręcznikiem z wyciętym otworem na ucho. W pierwszej kolejności zwykle stosuje się olejek do masażu, który wciera się w małżowinę uszną. Masowanie ucha podczas zabiegu ma pobudzić krążenie i ułatwić wykonanie procedury.

Następnie do ucha na głębokość ok. 1 cm włada się świecę lub konchę. Kapiący wosk zatrzymuje się na osłonie wykonanej z papieru, aluminium lub plastiku. Następnie zapala się świecę, cały czas kontrolując jej spalanie. W trakcie zabiegu świeca może być kilka razy przycinana. Gdy płomień zbliży się na kilka centymetrów od twarzy, zabieg dobiega końca. Świecę lub konchę należy zgasić, obejrzeć jej wnętrze i dla bezpieczeństwa umieścić w naczyniu z wodą. Po wyjęciu świecy zaleca się pozostanie w pozycji leżącej przez kolejne kilka minut, po czym zwykle powtarza się schemat w drugim uchu.

Bezpieczne metody oczyszczania kanału słuchowego

Woskowina uszna pełni w uchu ważne funkcje: odpowiada za nawilżenie kanału słuchowego i wychwytuje zanieczyszczenia, chroniąc przed ich wnikaniem do tkanek. Prawidłowo ucho jest oczyszczane samoistnie, na drodze fizjologicznej migracji komórek. Z tego powodu, przy odpowiedniej higienie narządu słuchu, nie ma potrzeby jakiejkolwiek ingerencji.

Jeśli jednak z różnych przyczyn dojdzie do zgromadzenia nadmiaru wosku usznego, zaleca się jego usuwanie za pomocą kropli i sprayów przeznaczonych specjalnie do tego celu. Jeśli okażą się nieskuteczne, a wytworzony czop woskowinowy będzie zalegał w przewodzie słuchowym, należy udać się do laryngologa. Lekarz może wykonać płukanie uszu lub mechanicznie oczyści kanał słuchowy. To metody sprawdzone, wykonywane przy użyciu profesjonalnych sprzętów, pod stałą kontrolą wykwalifikowanego lekarza.

lek. Michał Dąbrowski

Zobacz podobne artykuły

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Brak zmiany ustawień oznacza, że będą one zamieszczane na urządzeniu końcowym użytkownika. Możesz zrezygnować ze zbierania informacji, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.